Pomoc dla poszkodowanych w pożarze

W nawiązaniu do artykułu Pożar budynku w Dzięgielowie informujemy, że Stowarzyszenie Miłośników Dzięgielowa, wraz z OSP, szkołą podstawową i KGW Dzięgielów, rozpoczęło zbiórkę pieniędzy na rzecz rodzin poszkodowanych w pożarze.

Wpłaty można dokonywać na rachunek Stowarzyszenia Miłośników Dzięgielowa, ul. Lipowa 2, 43-445 Dzięgielów, 70 8113 0007 2001 0019 3829 0004 z dopiskiem POŻAR.

Nasze stowarzyszenie nie będzie pobierało żadnych prowizji z tytułu prowadzenia akcji. Zbiórka polega na wpłacaniu pieniędzy na konto bankowe utworzone wyłącznie na potrzeby tego przedsięwzięcia – mówią przedstawiciele dziegielowskiej organizacji pozarządowej.

Z góry dziękujemy za wszystkie wpłaty i jednocześnie prosimy o nagłaśnianie naszej akcji – dodają.

źródło: Tomasz Lenkiewicz / UG w Goleszowie

Nataniel Węcek z Ustronia potrzebuje pomocy

Nataniel Węcek z UstroniaNataniel Węcek to niespełna czteroletni chłopczyk mieszkający w Ustroniu. Pierwszymi oznakami choroby były codzienne, krótkotrwałe bóle głowy trwające około dwóch tygodni. Zaniepokojeni rodzice zgłosili się wraz z synem do szpitala w Cieszynie. Lekarze zlecili wykonanie rezonansu magnetycznego, który wykazał guza lewej półkuli móżdżku. W maju 2018 roku Nataniel trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, gdzie przeszedł operację usunięcia guza. Badania histopatologiczne wykazały niestety, że chłopiec choruje na Medulloblastomę, nowotwór mózgu o IV najwyższym stopniu złośliwości w 4-stopniowej skali. Obecnie poddawany jest chemioterapii. Po zakończeniu 4 intensywnych cykli kolejnym etapem leczenia będzie radioterapia, a następnie kolejne 6 cykli chemioterapii – informuje Fundacja Iskierka.

Nataniel jest ciekawym świata dzieckiem. Wśród jego zainteresowań królują wszelkiego rodzaju pojazdy specjalistyczne od budowlanych i rolniczych, przez policyjne, strażackie, na pociągach kończąc. Ostatnio swoje zainteresowanie poszerzył o karetki i helikoptery ratunkowe. Lubi swój czas spędzać na basenie oraz szalejąc w piaskownicy. Natanek ma rodzeństwo, dwóch młodszych braci bliźniaków, którzy nie odstępują go na krok. Kiedy wraca do domu, po pobycie w szpitalu, z twarzy maluchów nie znika uśmiech.

Najtrudniejsze dla rodziców jest wytłumaczenie Natanielowi, że ze względu na słabą odporność spowodowaną chorobą, nie może bawić się na podwórku wraz ze swoimi rówieśnikami i korzystać ze wszystkich uroków dzieciństwa. Choroba obecnie kojarzy się chłopcu tylko z bólem i ciągłymi pobytami w szpitalu. Cała ta sytuacja odbija się niekorzystnie na jego psychice, a rodzice ze wszystkich sił starają się otoczyć go opieką i być dla niego wsparciem w trudnych chwilach. Dojazdy do szpitala i koszty towarzyszące leczeniu są dużym obciążeniem dla rodziny, dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie. Zachęcamy do wpłacania darowizn na indywidualny numer subkonta Nataniela oraz do podzielenia się 1% w okresie rozliczeniowym. Za wszelkie okazane wsparcie, w imieniu rodziny, serdecznie dziękujemy.

Apel powstał w oparciu o informacje z dnia 31.07.2018

Fundacja ISKIERKA
Warszawa 02-047, Adama Pługa 1/2
ING Bank Śląski nr konta:
93 1050 0099 6781 1000 1000 0757
1%  KRS 0000248546
cel szczegółowy: „Nataniel WĘCEK”

WPŁAĆ DAROWIZNE

źródło: www.fundacjaiskierka.pl

Jako policjant niósł pomoc tym, którzy jej potrzebowali…

Aleksander Heller jest byłym policjantem z Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie. Przez ostatnie lata służby pracował w ogniwie patrolowo-interwencyjnym w Komisariacie Policji w Skoczowie. Przez ponad 25 lat pracy czuwał nad bezpieczeństwem mieszkańców i niósł pomoc tym, którzy jej potrzebowali. Dziś to on potrzebuje naszej pomocy.

Pochodzący z Brennej, 46-letni Olek po 25 latach służby przeszedł na zasłużoną emeryturę. Miesiąc później, w dniu 3 kwietnia uległ poważnemu wypadkowi. Upadł z wysokości trzech metrów. Jeden moment, jedna chwila i wyrok, który usłyszeli najpierw jego najbliżsi, a później on sam…

TETRAPLEGIA – paraliż czterokończynowy. Upadek okazał się na tyle niefortunny, że Olek doznał urazu kręgosłupa na wysokości kręgu C5, co doprowadziło do paraliżu czterokończynowego.

Olek – zawsze sprawny i aktywny, sam pomagał innym, dzisiaj wymaga stałej rehabilitacji i opieki najbliższych. Po ponad dwumiesięcznym pobycie na oddziale OIOM w Piekarach Śląskich, obecnie nasz Kolega znajduje się w Ośrodku Rehabilitacyjnym w Tarnowskich Górach. Rehabilitacja wiąże się z ogromnymi kosztami, których mimo wsparcia rodziny i przyjaciół, najbliżsi nie będą w stanie sami, bez pomocy osób dobrej woli, udźwignąć.

Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie i pomoc finansową w chorobie naszego Kolegi.

Przez ponad 25 lat jako funkcjonariusz Policji niósł pomoc tym, którzy jej potrzebowali… DZIŚ ON POTRZEBUJĘ NASZEJ POMOCY…

Wplat można dokonywać poprzez portal https://zrzutka.pl/5gpuxr

bądź bezpośrednio na konto żony Olka -Agnieszki Heller

35 8126 1020 0043 2654 3000 0010 (Bank Spółdzielczy w Skoczowie).

źródło: KPP w Cieszynie

policja

GRAM I BUCZE – Festiwal Charytatywny w Górkach Wielkich / video

30 czerwca na szkolnym boisku w Górkach Wielkich odbyła się kolejna edycja charytatywnego festiwalu GRAM I BUCZE. Gwiazdą wieczoru był zespół Elektryczne Gitary.  “W tym roku niesiemy pomoc naszej 4-letniej sąsiadce Oliwii, która od urodzenia choruje na mózgowe porażenie dziecięce cztero-kończynowe, ma padaczkę i problemy ze wzrokiem” – informują organizatorzy.  Zrzutka na windę dla chorej Oliwii – ZOBACZ

Skoczów: Zagrali dla Alanka

Ponad 1500 zł udało się zebrać podczas meczu Beskid Skoczów – Polonia Bytom, który odbył się 5 maja w Skoczowie. Więcej na temat akcji dla Alanka – ZOBACZ

fot. Michał Fielek

Pomóżmy poparzonemu Aureliuszowi! “Nie pozwólmy spłonąć nadziei”

Podczas pożaru tartaku, który miał miejsce kilka dni temu w Górkach Wielkich, poważnie ucierpiał 21-letni Aureliusz Szołdra. Jego ciało zostało poparzone w 60 %, co wiąże się z ogromnym bólem, długotrwałym leczeniem i kosztowną rehabilitacją. Każdy, kto chciałby wesprzeć Aureliusza w odzyskaniu zdrowia i sprawności, może dokonać wpłaty na konto Stowarzyszenia Dogonić Czas, które zorganizowało zbiórkę dla dotkliwie poszkodowanego chłopaka.

plakat: Stowarzyszenie Charytatywne Dogonić Czas

pożar w górkach wielkich

 

 

 

 

 

 

 

 

1 manewry ratownicze gminy Skoczów / video

7 kwietnia na terenie gminy Skoczów odbyły się manewry ratownicze, które zostały zorganizowane przez OSP Skoczów, OSP Wiślica wraz z komendantem Miejsko-Gminnym. Uczestnikami byli strażacy z OSP: Ochaby, Bładnice, Kiczyce, Pogórze, Międzyświeć, Pierściec oraz JRG Skoczów.

fot. Michał Fielek, Mateusz Frydrychowski

Pomóż! to nic nie kosztuje

Jedenastoletnia Patrycja, córka pracownika Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie, cierpi na chorobę Charcot – Marie – Tooth (CMT). Choroba ta powoduje ona ciężkie wyniszczenie organizmu, co w konsekwencji prowadzi do całkowitego zaniku mięśni.

pomaganieW chwili obecnej jej tata, który sam zmaga się z tą samą chorobą, jest jedynym żywicielem rodziny. Mama Patrycji w związku z tą sytuacją była zmuszona do rezygnacji z pracy w celu zapewnienia stałej opieki chorej córce. Do leczenia potrzebny jest natychmiastowy zakup elektrostymulatora do odnerwionych już mięśni, gdzie koszt zakupu tego urządzenia to około 19000 zł. Z pensji, którą otrzymuje ojciec (około 1900 zł netto) muszą utrzymać się we czwórkę, ponieważ Patrycja ma jeszcze młodszą, sześcioletnią siostrę. Rodzice nie są w stanie sami ponieść takiego wydatku finansowego.

Patrycja potrzebuje ciągłej rehabilitacji oraz różnego rodzaju badań, które również są bardzo kosztowne. Obecnie wydatki w związku z chorobą córki to około 500 zł miesięcznie . Mając na uwadze chęć niesienia pomocy rodzinie dziewczynki zwracamy się z prośbą o pomoc finansową na leczenie i rehabilitację, bo przecież… „NIGDY NIE JESTEŚMY TAK BIEDNI, ABY NIE STAĆ NAS BYŁO NA UDZIELENIE POMOCY BLIŹNIEMU” – Mikołaj Gogol.

Pieniądze można wpłacać, a także przekazać 1 % odpisu z podatku, na konto fundacji Słoneczko 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 KRS 0000186434 – KONIECZNIE Z DOPISKIEMPatrycja Filapek 169/F na leczenie i rehabilitację”.

źródło: Cieszyńska Policja

 

Usłysz wołanie serca, które błaga o ratunek

Serce Szymonka jest bardzo chore, ale mój synek jest jeszcze za mały, żeby zdawać sobie z tego sprawę. Chce się bawić z bratem, biegać jak on, ale nie ma siły. Upada, patrzy na swoje sine paluszki, często jest za słaby, by płakać. Ja płaczę w ukryciu, bo boję o życie swojego dziecka. Dzień za dniem szukaliśmy ratunku, nawet jeszcze wtedy, kiedy był bezpieczny pod moim sercem. I gdy w końcu dostaliśmy szansę w Rzymie, kosztorys operacji ratującej serce mojego dziecka znowu sprawił, że straciłam nadzieję…. Proszę, pomóżcie uratować mojego synka…czytamy na www.siepomaga.pl/szymon-zamarski

więcej informacji na FB: Serce Sebastiana i Szymona

MelomAni dla Ani „Złapać oddech” sukcesem – fotorelacja

30 września strumieński park bez wątpienia był najgłośniejszym i najbardziej radosnym miejscem w całej okolicy. Koncert charytatywny MelomAni dla Ani „Złapać oddech” przyciągnął setki osób gotowych pomóc chorej na mukowiscydozę mieszkance Strumienia.

Mukowiscydoza to choroba genetyczna polegająca na nieprawidłowej pracy gruczołów wydzielania zewnętrznego, prowadząca do zaburzenia pracy układu oddechowego i trawiennego, a w rezultacie – do powolnego wyniszczenia organizmu i uszkodzenia narządów.

W tym dniu płuca Ani były wypełnione radością. Nie tylko wynik zbiórki – 18 318,22 zł – jest sukcesem, jak zgodnie przyznali wszyscy obecni na koncercie, najważniejszy cel został osiągnięty jeszcze zanim rozpoczął się koncert: Ania wie, że nie jest sama. Marzeniem MelomAnów, czyli organizatorów przedsięwzięcia, było przede wszystkim zintegrowanie mieszkańców Strumienia i pobliskich miejscowości, uwolnienie wspólnej lawiny dobra i uśmiechów, przekonania, że są cierpienia, ale nie ma nieszczęść.

Nie bez powodu mukowiscydoza jest nazywana „niewidzialną chorobą”. Walka trwa wewnątrz organizmu i w czterech ścianach – przy jednostajnym szumie inhalatorów. Organizatorzy, czyli koleżanki i koledzy ze strumieńskiego chóru Lutnia wraz z przyjaciółmi, Mariuszem i Dagmarą Gruszka oraz licznymi ludźmi dobrej woli postanowili choć na chwilę zmienić bieg rzeczy. Udało się! MelomAni zaprosili aż 11 zespołów – w parku rozbrzmiewała muzyka chóralna, piosenka aktorska, były też występy dzieci, a wieczorem wszyscy bawili się w rytmie funk, pop i rock.

Dla gości przygotowano stoły uginające się od domowych ciast, gorącą kawę, herbatę i popcorn. Dla pociech zorganizowano warsztaty florystyczne, malowanie buziek, zaplatanie kolorowych warkoczyków i oklejanie paznokci.
Tego dnia wszystkie buzie były uśmiechnięte, a serca zaangażowane – ktoś przyniósł ciasto, ktoś babeczki, ktoś heklowane serwety, ręcznie robione artystyczne kartki na wszelakie okoliczności czy dekoracje wnętrz – lampiony, cotton balls, łapacze snów, owijane włóczką bombki choinkowe, ozdobne jaja wielkanocne i różności decoupage. Na zbiórkę ofiarowano też obrazy wyszywane haftem krzyżykowym, książki, a nawet obrazy olejne. Wszystko to w podziękowaniu za datki do puszek. Wielu ludzi podzieliło się swoim talentem i dobrem, które w nas jest. Teraz Ania wie, że warto walczyć o oddech i jak dobrze jest złapać go razem.

Nasza zbiórka dobiegła końca, jeżeli jednak byłby ktoś, kto chciałby
wspomóc Anię, podajemy numer konta, na które można dokonać wpłaty.
Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
49 1020 3466 0000 9302 0002 3473 Tytułem: Anna Kurkowska

inf. Rafaela Bukowska-Bąba

fot. Mariusz Gruszka

fot.Mariusz Gruszka