Tomasz Pszczółka o lawendowych żniwach – wywiad

Jak zrodził się pomysł na pola lawendy?

Pomysł zrodził się 3 lata temu, kiedy zostałem sołtysem miejskim na Górnym Borze, a dokładnie Przewodniczącym Rady osiedla Górny Bór. Jednak nie lubię tej nazwy, gdyż mieszkańcy mylą  mnie z organem spółdzielni mieszkaniowej, gdzie również jest rada, ale nadzorcza, która ma swojego przewodniczącego.

Czy taka plantacja może sprawić, że Skoczów stanie się miejscem wyjątkowym?

skoczów lawenda Miasto Skoczów jest znane tylko na zewnątrz z wizyty papieża 22.05.1995 r. oraz kapeluszy. Młode pokolenie już o tym zapomina, a  takimi tematami nie przyciągniemy do miasta młodych ludzi, wychowanych w kulturze smartfona. Miasto, aby było atrakcyjne, musi zacząć się w czymś specjalizować, podobnie jak dobrze zarządzana fabryka. Produkt musi być atrakcyjny. Święto miasta w postaci dni miasta, tak naprawdę ma każda miejscowość. To nie wyróżnia z tłumu, to tylko jedna z wielu atrakcji, na którą ściąga się ludzi występem gwiazdy z telewizji. Lawenda to dopiero początek… Lawenda ma same pozytywne skojarzenia. Nie ma w województwie śląskim, ani w ościennych województwach święta lawendy. Są  tylko pojedyncze prywatne plantacje. Nasza plantacja jest w całości mieszkańców, którzy ją ufundowali z środków Rady Osiedla Górny Bór.

Kiedy możemy się spodziewać pierwszego święta lawendy?

Lawenda rośnie drugi rok. W tym roku 6 lipca odbyły się pierwsze żniwa lawendowe. Sami mieszkańcy obcinali kwiatostany, aby  pozyskać pachnący susz, który następnie trafi do woreczków albo przystroi w formie bukietów mieszkania. Te żniwa to etap przygotowania do święta lawendy, na które już teraz serdecznie zapraszamy! Odbędzie się ono 2 września na skoczowskim molo.

Jednak Skoczowskie Molo Górny Bór to o wiele więcej niż urokliwa lawenda…

Skoczowskie Molo Górny Bór to koncepcja szersza niż tylko lawenda. To projekt nasadzeń ogrodu sensorycznego oddziałującego na słuch i wzrok oraz najważniejszy dla mnie –  projekt budowy całorocznej zamkniętej tężni solankowej w części budynku nad stawami, która jest niewykorzystywana przez polski Związek Wędkarski. W budynku tym nad stawem mieściłyby się pomieszczenia dla Związku Wędkarskiego, a obok byłaby tężnia z ławkami, podświetlana kolorowymi ledami. Firma zajmująca się budową tężni jest w trakcie przygotowania wizualizacji naszego projektu.