Beskid gra dla Alanka – „Pomagamy Alankowi stanąć na obie nogi”

pomaganieKlub Piłkarski Beskid Skoczów organizuje akcję charytatywną mającą na celu zebranie funduszy na leczenie małego Alanka, który czeka na poważną operację oraz kosztowną rehabilitację. Pierwsza zbiórka odbędzie się 5 maja o godzinie 17:00 na stadionie miejskim podczas meczu IV ligi Beskid Skoczów – Polonia Bytom, natomiast druga zbiórka będzie miała miejsce 2 czerwca również o godzinie 17:00 na meczu Beskid Skoczów – Odra Wodzisław, wtedy na skoczowskim stadionie pojawi się mały bohater – Alan. W tym dniu, zarówno przed, jak i po piłkarskich zmaganiach wszystkie dzieci będą świętować Dzień Dziecka biorąc udział w rozmaitych konkursach i zabawach. Na małych kibiców czekał będzie również prawdziwy Minionek gotowy do wspólnego zdjęcia. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął burmistrz Skoczowa – Mirosław Sitko. Akcję wsparli: król strzelców Ekstraklasy z sezonu 2012/2013 Robert Demjan, obecny zawodnik TS Podbeskidzie Łukasz Hanzel oraz Adrian Sikora, którzy oddali swoje koszulki na licytację. Do imprezy dołączył również LKS Pogórze.

Alan Serwatka ma dwa latka, wyglądem przypomina małego aniołka ze złotymi loczkami i rozbrajającym uśmiechem. Niestety, chłopczyk od urodzenia wyróżnia się wśród innych dzieci, bo jedna z jego nóżek jest krótsza i wykrzywiona. Dziecko cierpi na brak kości strzałkowej zwany Fibular hemimelia – (FH), a to oznacza, że Alankowi grozi amputacja. Pojawiła się jednak szansa na zdrowie – operacja na Florydzie u Dr. Paleya, niekwestionowanego autorytetu w zakresie leczenia podobnych schorzeń. Dr. Dror Paley uratował i postawił na nogi już wiele dzieci z Polski.

„Kiedy patrzę na uśmiech mojego Synka wypełnia mnie nadzieja i wiara w to, że któregoś dnia ten mały Smyk stanie na obie nóżki. Moim marzeniem jest zagrać z nim w piłkę. Pamiętam dumę mojego ojca, który wspierał mnie na meczach, kiedy to jeszcze sam grałem w drużynie młodzików. Chciałbym chodzić na mecze mojego syna, kibicować mu z trybun. Kiedy o tym myślę, wypełnia mnie duma. Moje marzenie? Chciałbym, żeby mój syn odzyskał pełną sprawność, był w pełni samodzielny. Chciałbym za kilka lat móc nauczyć go jeździć na rowerze, widzieć jak gania za piłką, bawi się, skacze. To jest moje największe i jedyne marzenie, aby się spełniło potrzebujemy środków pieniężnych, które umożliwią nam leczenie i operacje Alanka. Wiem, że jest to możliwe, ogromnie w to wierzę. Już nas widzę grających razem w piłkę, roześmianą buźkę Alana i jak woła: – tato, gol! Damy radę Alanku, kiedyś staniesz na dwie nóżki, tuż obok mnie!” – TATA.

Działacz Beskidu Skoczów Marek Kamyczek wspólnie z prezesami i zarządem klubu postanowili pomóc małemu Alankowi.

Serdecznie zachęcamy do wsparcia akcji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *